Followers

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Moje filiżanki do herbaty

Zainspirowana przez Monikę postanowiłam również uporządkować fotograficznie i pokazać moją kolekcję filiżanek do herbaty, które lubię i zbieram. Ze względu na brak miejsca postawiłam sobie pewne ograniczenia: że kolekcjonuję tylko filiżanki do herbaty (bo do kawy mam dość, a używa się niezwykle rzadko) i kupuję je tylko, gdy są w bardzo przystępnej cenie. Dzięki temu moja kolekcja rośnie powoli.
A należą do niej:

Dwie malutkie filiżaneczki Rosenthal Victoria plus mlecznik. Bardzo malutkie, więc niezbyt praktyczne, ale za to przecudne.


To już pełnowymiarowa, biała ze złoceniami, filiżanka mniej znanej niemieckiej firmy Tielsch-Altwasser - a to dlatego, że po wojnie fabryka znalazła się w Polsce i nazywa się Wałbrzych. Sądząc po logo, filiżanka została wyprodukowana między 1931-1939



A to filiżanka z Royal Doulton - dosyć zniszczona, jednak bardzo mi się podoba. Sądząc po logo, została wyprodukowana pomiędzy 1902-1922
Royal Doulton marks
  Royal Albert - to chyba filiżanka, sądząc po kształcie, bardziej do kawy. Nie taka stara, prawdopodobnie wyprodukowana w okresie 1960-70.

A to chyba pierwsza z mojej kolekcji, kupiłam ją na wyprzedaży garażowej w Kanadzie


 Ta filiżanka poniżej to chyba porcelana niższej klasy, typu do codziennego użytku


A to filiżanki no name, bez żadnego logo, ale podobały mi się, a przede wszystkim są całe białe, bez logo, więc nadają się do zmywania w zmywarce. Zwłaszcza, że mam serwis do kawy Chodzieży Kamelia - filiżanki ze spodeczkami, talerzyki deserowe, mlecznik, dwa dzbanki - do kawy i herbaty, cukiernicę talerz do ciasta i trzy półmiski. Takie filiżanki mam trzy sztuki. 


A to trzy z Bavarii 





Napotkałam swego czasu kilka filiżanek (w dwóch wielkościach) do kawy ze spodeczkami oraz cukiernicę z serii Maria Rosenthala - białe, bez złoceń i ze względu na wyjątkowo niską cenę nie mogłam się oprzeć. Nie wiem, czy udało mi się właściwie je zidentyfikować, ale pochodzą chyba z lat 1930-tych lub 40-tych

5 komentarzy:

  1. Wkoncu znalazlam chwile by Cie odwiedzic i co widze - piekna porcelane:-) z Chodziezy to ja mam caly zestaw talerzy:-) ale to niewazne, bo zdaje sie ze w grudniu mialam okazje poszperac w starej piwnicy w kamienicy na dunskiej wsi - w skrzynce po mleku dojrzalam sliczna filizanke i mase zawiniatek w gazetach - zdobycz czekala az do ubieglego tygodnia - okazalo sie ze serwis dosc nie pelny - talerze glebokie, deserowe, male, filizanki ale co mnie zaskoczylo bardzo pozytywnie - porcelana wprost z Wawelu! Obadalam historie kamiemicy, popytalam i wyglada na to ze nie mieszkal tam zaden Polak, ani osoby zwiazane jakos z Polska, wiec moj wniosek taki ze dobra Polska porcelana dotarla nawet na dunska wies:-) pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała kolekcja; kiedy tak ją oglądam, sama nie wiem, który zestaw piękniejszy. Każdy z nich ma to "coś". A może tak to odbieram, bo tez kocham śliczne filiżanki? I przyznaję, nie wiedziałam, ze te do kawy i herbaty różnią się od siebie.


    Anka

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa kolekcja, rozczuliła mnie filiżanka Royal Doulton - od lat kojarzy mi się z moją ukochaną Panią Bukiet z "co ludzie powiedzą"

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy zbiór :) Jesli jeszcze nie masz - a zlapalas bakcyla wyszukiwania perelek wsrod porcelany - polecam Ci "Leksykon porcelany europejskiej" Ludwiga Danckerta :) Jest tu absolutnie wszystko, pozdrawiam eda

    OdpowiedzUsuń