Followers

niedziela, 17 listopada 2013

Już z myślą o świętach


Szalik
Oraz suszone grzyby w plastikowych słoiczkach
Produkcja świątecznych ozdób trwa! Pozdrowienia!

piątek, 1 listopada 2013

Listopad, najdłuższy miesiąc w roku

a do tego ciemny, zimny i pozbawiony nadziei.

Nie zaczęłam jeszcze niestety robić ozdób choinkowych (oj, może zabraknąć), ale jestem w trakcie ostatniego z moich projektów na drutach. 

Pierwszy to był szalik dla pana, który ma suczkę golden retrievera, więc dostał szalik pasujący do koloru futerka ulubienicy.
Dla małego chłopca, urodzonego w pierwszej połowie października, pledzik
A pamiętacie kubraczek dla gryfonika z poprzedniego postu? Podobno pasuje jak ulał. Syn mojej przyjaciółki, lat 11, jak zobaczył ubranko, stwierdził, że ciocia przysłała mu za mały sweterek. 
Stwierdzili z ojcem, że też by chcieli po takim sweterku, ale to projekt nieco późniejszy, na razie robię czapeczki, jedną już mam