jak zobaczycie, co ja tutaj pokazuję.
Tak, zrobiłam skarpetki. Osobiście nie przepadam za skarpetkami robionymi ręcznie, zawsze są za szerokie, za luźne i w ogóle.
Tak się stało, że ktoś w pracy zrobił mi wielką przykrość, może nie specjalnie i wcale nie chciał mnie dotknąć, ale tak wyszło. A potem powiedział, że najbardziej to by chciał takie skarpetki ręcznie robione. Niebieskie. Zrobiłam. Chociaż jak pomyślę, to ciągle mi przykro. Skarpetek nie robiłam chyba od 25 lat i zapomniałam. Wyszły ok, prawda?
Jeszcze jedne zrobię, bo tak naprawdę potrzebne są mi dwa drobne prezenty i właściwie ten pomysł ze skarpetkami dobry jest i jak już rozpracowałam jak zrobić w miarę zgrabną piętę, to fajnie mi się robiło i nawet wyszły w miarę jednakowe.
Remont kuchni można uznać za zakończony. Przy okazji udało mi się uporządkować różne zakątki.
Followers
poniedziałek, 25 czerwca 2012
środa, 20 czerwca 2012
TUSal czerwiec
Przez wyjazdy wizyty i różne takie zapomniałam o TUSalu w maju. Dzisiaj TUSal z pąkami wiciokrzewu, który zakwitnie po raz pierwszy od 3 lat.
niedziela, 10 czerwca 2012
Juz czerwiec
Organizer na wieszaku moge chyba uznac za skonczony.Jest to prototyp, wiec na pewno jest miejsce na pewne poprawki i ulepszenia, ale ogolnie uwazam projekt za w miare udany.
Listownik jest juz gotowy od pewnego czasu, wisi. Na razie przerwa, bo mam remont kuchni.
Miseczki + tak sobie malnelam dla zabawy i w celu cwiczenia techniki, dalam je mojej przyjaciolce, gdy byla u nas niedawno w odwiedzinach.
Jak napomknelam, na razie remont. Troche znudzil mi sie juz kurz.
Listownik jest juz gotowy od pewnego czasu, wisi. Na razie przerwa, bo mam remont kuchni.
Miseczki + tak sobie malnelam dla zabawy i w celu cwiczenia techniki, dalam je mojej przyjaciolce, gdy byla u nas niedawno w odwiedzinach.
Jak napomknelam, na razie remont. Troche znudzil mi sie juz kurz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

