Gdyż nie tylko rozpoczęłam produkcję, lecz również pierwsze dwie partie usztywiniłam.
Choć w tym roku planujemy jedynie ubrać małą choineczkę, to wiem, że zapotrzebowanie na ozdoby będzie.
Trochę to pewnie nuda, bo w większości to samo, co już było w poprzednich latach, ale to naprawdę produkcja tegoroczna.
No cóż, dzisiaj zmiana czasu a za chwilę listopad....
Followers
niedziela, 28 października 2012
sobota, 20 października 2012
Narzuta w produkcji
Najpierw, specjalnie na prośbę Urszuli, pokażę jak wygląda moja narzuta. Można by stwierdzić, że niewiele zostało do końca, gdyby nie fakt, że wydała mi się zbyt ażurowa, a przez to nadmiernie rozciągliwai postanowiłam, że zrobię ją podwójną. Pod spód dam zeszyte ze sobą kwadraty zrobione na drutach. Kupiłam trochę włóczki na ten cel, gdy była w promocji, ale obawiam się, że nie starczy. No trudno, ta włóczka jest często w promocji i na pewno znowu się trafi, zanim wyrobię cały zapas. Na razie zrobiłam 2 kwadraty, będą wielkości 4 kwadratów szydełkowych. Oczywiście muszę narzutę wydłużyć.
Dzisiaj rano, korzystając że nie padał deszcz, przesadziłam zioła do moich zdekupażowanych doniczek. To znaczy estragon, rozmaryn i papryczki chilli. Tak wyglądają na oknie w kuchni:
Słabo wyszło mi, niestety, zdjęcie pod światło.
Koleżanka, któa dostała szyjogrzej opisany tutaj, była bardzo z niego zadowolona. Niestety, ich pies dorwał się i odgryzł kwiatek, czym bardzo zmartwił swoja panią. Na pociechę zrobiłam jej coś takiego:
A w produkcji dekupażowej kolejne pudełko, tym razem okrągłe, w jesienne liście, też prawie gotowe.


Miłej niedzieli!
Dzisiaj rano, korzystając że nie padał deszcz, przesadziłam zioła do moich zdekupażowanych doniczek. To znaczy estragon, rozmaryn i papryczki chilli. Tak wyglądają na oknie w kuchni:
Koleżanka, któa dostała szyjogrzej opisany tutaj, była bardzo z niego zadowolona. Niestety, ich pies dorwał się i odgryzł kwiatek, czym bardzo zmartwił swoja panią. Na pociechę zrobiłam jej coś takiego:
A w produkcji dekupażowej kolejne pudełko, tym razem okrągłe, w jesienne liście, też prawie gotowe.
Miłej niedzieli!
sobota, 13 października 2012
Parę drobiazgów
zrobiłam w ostatnim czasie. Na przykład dokończyłam i usztywniłam koronkę na pudełko, jeszcze nie przyklejona, zatem się przesunęła.
Oprócz tego w ramach przerywnika dwa świeczniki obrobione.
Tak wyglądają z zapalonym w środku elektrycznym tea-lightem.
Zmieniłam również abażur w mojej lampce do czytania, przedtem pokazywałam tę lampkę tutaj. Podświetlony, rzuca cienie na ścianę.
Zrobiłam też szaliczek i broszkę z miłej, melanżowej wełenki.
Teraz pracuję nad moją narzutą z kwadratów oraz od czasu do czasu zrobię jakąś ozdobę szydełkową.
Oprócz tego w ramach przerywnika dwa świeczniki obrobione.
Tak wyglądają z zapalonym w środku elektrycznym tea-lightem.
Zmieniłam również abażur w mojej lampce do czytania, przedtem pokazywałam tę lampkę tutaj. Podświetlony, rzuca cienie na ścianę.
Zrobiłam też szaliczek i broszkę z miłej, melanżowej wełenki.
Teraz pracuję nad moją narzutą z kwadratów oraz od czasu do czasu zrobię jakąś ozdobę szydełkową.
Subskrybuj:
Posty (Atom)