Organizer na wieszaku moge chyba uznac za skonczony.Jest to prototyp, wiec na pewno jest miejsce na pewne poprawki i ulepszenia, ale ogolnie uwazam projekt za w miare udany.
Listownik jest juz gotowy od pewnego czasu, wisi. Na razie przerwa, bo mam remont kuchni.
Miseczki + tak sobie malnelam dla zabawy i w celu cwiczenia techniki, dalam je mojej przyjaciolce, gdy byla u nas niedawno w odwiedzinach.
Jak napomknelam, na razie remont. Troche znudzil mi sie juz kurz.
Ja mam wkrótce wymianę dachu... Wytrzymasz! Bardzo fajny organizer! Ja musze taki zrobić na potrzebne rzeczy na ogród - jakieś chusteczki, mokre chusteczki, balsamy na słońce, coś na komary itp. Już nawet kilka włóczek odłożyłam na ten cel :) Chyba mnie zmobilizowałaś :) Bardzo ładne decu! Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńorganizer wspaniały, miseczki bardzo piękne a remont? cóz nikt go nie lubi.
OdpowiedzUsuńBardzo pomysłowy organizerek. Ogromnie mi się podoba - śliczny i praktyczny.
OdpowiedzUsuńDekupażowe prace przepiękne. Nie cierpię remontów:)
Przepiekne naczynia:-)
OdpowiedzUsuńWszystko piękne,ale organizer rewelacja!!!!:)
OdpowiedzUsuńOrganizer wyszedl super. Praktyczny a do tego bardzo ładny. Kolory świetne; bardzo do niego pasują - nie wiem dlaczego od razu takie wrażenie odniosłam? - ale sa jakby "przypisane" do niego.
OdpowiedzUsuńanka
Nie wiem co by można w tym organizerze poprawiać.Jest bardzo ładny.Świetny pomysł i jeszcze świetniejsze wykonanie.
OdpowiedzUsuńA miseczki "malnęły " Ci się rewelacyjnie.Zwłaszcza ta w bratki.
Listownik piękny.
A kurzu Ci zazdroszczę.Bo gdy u Ciebie nie będzie po nim śladu i będziesz się zachwycała czyściutką kuchenką, to u mnie najprawdopodobniej zacznie się taki remontowy bałagan:)))))
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Jaki piękny organizer!!!Dobrze, że do Ciebie zajrzałam :)))Śliczny listownik i miseczki !!! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajny organizer i miseczki śliczne. Ja też mam remont, 3maj się pozdrawiam
OdpowiedzUsuń