Followers

czwartek, 23 lipca 2015

Kolejny mebel odnowiony

tym razem szafka nocna.
Przed:
Po:


5 komentarzy:

  1. nikt lepiej chyba by nie zrobił, a szczerze to się jeszcze bardziej spociłam jak zobaczyłam Twoją robotę,chyba nie macie takich upałów, jak sobie pomyślałam że w tej temp.miałabym coś takiego robić ,masakra,termometr z upału mi padł, trochę drutuję skarpety, wekuję i przywiozłam męża ze szpitala, tętniak pękniety,2 udary na OIOM-e,śpiączka farmakologiczna, po takim czymś chyba dostał II życie, jest raczej sprawny, minimalny niedowład lewej strony,troszkę mowa,jedzie w środę na rechabilitację,a ja kochana mam chorobowe,do końca miesiąca,2 tygodnie urlopu i EMERYTURA, nie tak to miało wyglądać ale życie układa nam swój scenariusz,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, też mam pomysł na taka szafeczkę. A ta szafka była polakierowana? Powiem szczerze, że od odnawiania mebli odstrasza mnie wizja pozbywania się lakieru. Zwłaszcza, że nie posiadam narzędzi elektrycznych, a jedynie wątłą moc własnych rąk ;) Ślicznie wyszła szafka. Minimalizm górą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szafeczka rewelacyjna.Wszak ja dodatkowo, uwielbiam ten kolor. Rewelacyjnie Ci ta przemiana wyszła.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam identyczne szafki! Myślę o przemalowaniu ich na biało ale chce też wymienić uchwyty, bo te w ogóle mi się nie podobają. Jak myślisz, jakie będą pasowały?

    OdpowiedzUsuń