Dawno się nie pokazywałam i niejedna przyczyna by się znalazła, ale przede wszystkim, poza sezonowymi wielkanocnymi robótkami, nic nowego w tym okresie nie powstało, gdyż skupiłam się na kończeniu mojej narzuty. No i udało się - jest gotowa, ma jakieś 180 x 200 cm, przeznaczona jest na sofę do spania z IKEA, http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S89887294/ ale można ją również położyć na łóżko i to zrobiłam jak tylko ją skończyłam.
Tak właśnie na tym łóżku wygląda:



Narzuta imponująca. Bardzo ładnie wygląda w bieli i niebieskościach. Widać, że wymagała mnóstwa pracy.
OdpowiedzUsuńŚwietnie, to teraz czas na coś innego.
OdpowiedzUsuńNarzuta wygląda wspaniale i nawet nie chcę myśleć, jak dużo pracy kosztowała.
u nas też w tym roku pogoda jest fatalna! zimno, deszczowo, nieprzyjemnie.
cudowna,pieknie ułożone kwadraty, kawał roboty,
OdpowiedzUsuńA u mnie dzisiaj upał, zwariować mozna z taką kapryśną pogodą,
Chylę najniżej jak tylko można czoło przed tą Twoją pracą. To znaczy tą przepiękną narzutą.
OdpowiedzUsuńChyba by mi nie starczyło cierpliwości.
U mnie na Mazowszu zawitało na dobre lato. Ale ja uwielbiam upały. Może dlatego, ze dom w którym mieszkam ma bardzo stare i grube mury.I jeszcze nigdy nie narzekałam na zbytnie gorąco za oknem:) Znajomi żartują ,że mam naturalną darmową klimatyzację:)
I zgadzam się absolutnie co do tego, że najpiękniejsza pora roku trwa i boy jak najdłużej:)
Serdeczności moc posyłam.
Przepraszam bardzo za błąd. Oczywiście miało być "oby" anie "boy"
OdpowiedzUsuńdzięki za komentarz, moje kocyki dziecinne a było ich kilka wszystkie z włóczek akrylowych, mamy muszą je prać w pralkach, a duże koce,narzuty też akrylowe, też piorę w pralce na 30 st.ale że to z kwadratów to składam koc i wkładam do poszwy od poduszki, nic mi się nie zniekształciło i nic się nie mechaci.pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńprzepiękna narzuta, marzy mi się taka, chyba wreszcie nauczę się łączyć kwadraty
OdpowiedzUsuńSuper meble - bardzo klimatyczne i urokliwe :)
OdpowiedzUsuń