Produkcja ozdób świątecznych zakończona definitywnie przed wigilią.
Ponieważ udało mi się kupić większą ilość akrylu w bardzo dobrej cenie w kolorach off-white oraz turkusowym, pomyślałam o narzucie.
Tak wygląda początek:
Zobaczymy na ile mi starczy cierpliwości! Jakby co, odłożę, wezmę coś innego i wrócę do robótki za jakiś czas.
omg! ale ładnie to wymyśliłaś!, ale ilości pracy nie zazdroszczę. Pięknie będzie.
OdpowiedzUsuńAnka
masz już sporo, kombinujesz te kwadraciki połączyć jakimś wzorem , będzie piekna, będę kibicować,ja nie mogę zatrybić w robótkach, goście,goście ,pieczenie ,pichcenie.
OdpowiedzUsuńWspaniała ! Cudne kolory i świetnie wymyśliłaś, jak je pomieszać :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Śliczna narzutka, bardzo ładnie dobrane kolory:)
OdpowiedzUsuńPoczątek pracy bardzo imponujący. Zapowiada się piękna narzuta.
OdpowiedzUsuńWiesz myślę ,że takie wyzwania pomagają w ćwiczeniu cierpliwości. I myślę , że mnie by się takie właśnie wyzwanie przydało. Może kiedyś.No i musiałabym sięgnąć po włóczkę.Bo ze sznurka raczej by się nie dało:))
Serdecznie i cieplutko pozdrawiam.