Followers

wtorek, 5 sierpnia 2014

Ileż to już lat


nie haftowałam niczego haftem krzyżykowym, choć kiedyś zdarzało mi się i to. Miałam takie przekonanie, że jest to dla mnie bardzo wyczerpujące, bo wymaga dużej koncentracji, skupienia się      nad wzorem, wpatrywania się, a w razie pomyłki lepiej nie mówić.

I nagle zapragnęłam coś wyhaftować. Najpierw kupiłam za grosze w sklepie charytatywnym ze starociami kawałek wełnianej kanwy. Kiedy to było - sama nie pamiętam. Uwielbiam potencjał, który drzemie w tego rodzaju rzeczach - kłębek włóczki, pusta ramka, kawałek materiału... 

Potem pożyczyłam w bibliotece książkę, a właściwie różne książki z wzorami haftów krzyżykowych. Zawartość jednej z nich mnie zafascynowała i uznałam, że właśnie to się nadaje na moją wełnianą kanwę. Ale teraz pytanie - czym wyhaftować na wełnie, jakoś nie wydawało mi się, by mulina była odpowiednia, najlepsza byłaby wełna. Tego oczywiście nie miałam.  Ale nabyłam kiedyś zestaw włóczki akrylowej w różnych kolorach. No cóż kolory nie były niestety takie, jak na wzorze.

Zatem - tak wygląda pierwowzór
 a tak moja wariacja na jego temat:
jako że wymysliłam sobie, iż będzie to poduszka, trzeba było wymyślić jak całość powiększyć, więc obrobiłam cieniowaną wełną.

Wciągnęło mnie to krzyżykowanie, zatem zabrałam się za drugą, bo był jeszcze jeden kawałek takiej wełnianej kanwy.

A przedtem zrobiłam taką właśnie poduszkę szydełkiem. Jakoś tak poduszkowo się u mnie zrobiło.




 

3 komentarze:

  1. Twoja WARIACJA, jak to sama określiłaś jest bardzo piękną wariacją:)))))) Kolory są delikatne i subtelne.
    Tak jak i Ty, również czasami lubię sięgać w przeszłość.Przypominając sobie pomysły sprzed lat, popróbować sił.
    Fajne uczucie:))
    Udało Ci się wspaniale. Piękne masz poduszki.
    Serdeczności moc posyłam

    OdpowiedzUsuń
  2. czasami tak jest że ma się ochotę na coś innego, mój haft na razie leży odłogiem a szydełko w rączce, podusie są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie wyszła Twoja wersja haftu, szydełkowa ramka fajnie podkreśla kwiat na środku. no i ta biała poducha - cudna. mam w planach porobić sobie podobne, ale jakoś nie mogę się do tego zabrać

    OdpowiedzUsuń