Followers

piątek, 14 lutego 2014

Gdyby tylko zima była tak uprzejma trzymać się od nas z dala


Oto połowa lutego i przy sprzyjających okolicznościach jest szansa, że śniegu ani poważnego mrozu już nie będzie. Jako że kwitną już przebiśniegi, wiosna wydaje się coraz bardziej realna. Większość ozdób świątecznych zlikwidowałam, choć zostały jeszcze światełka i niektóre szydełkowe dekoracje.

A z robótek, pokażę cd. naszyjników:


Zrobiłam też smyczkę do kluczy


A pamiętacie sępa, co komin wysępił? Teraz wycyganił czapeczkę, do komina pasującą:
Z dekupażu półeczkę malutką narożną pomalowałam i lekko ozdobiłam różyczkami z Green Gate
A to wszystko po to, by mieć usprawiedliwienie, by nie przeszywać narzuty, która ma wierzch z szydełkowych bawełnianych kwadratów, a spód zrobiony na drutach - też kwadraty, ale 4x większe, posszywane ze sobą - żeby się dobrze układało, trzeba wierzch ze spodem nie tylko brzegami połączyć, ale w pewnym sensie przepikować, a to robota nie tylko monotonna, ale i dość uciążliwa. Trzeba uważać, by nie poprzesuwać, by się do całości nie przyszyć (np. skarpetką) co mi się kilka razy zdarzyło. Ale powoli koniec widać, więc jest szansa na finisz.

5 komentarzy:

  1. Widzę ,że wciągnęły Cię naszyjniki.Ale co się dziwić skoro tak pięknie Ci to wychodzi."Sęp" ma wspaniały gust:))Wie co wysępiać:))) Po prostu piękne rzeczy.
    Ale półeczka istne cudeńko. Bardzo mi się podoba.Piękna i taka subtelna.
    Bardzo serdecznie dziękuję za tak miłe słowa, które pozostawione u mnie.
    Moc cieplutkich serdeczności posyłam i również marzę , aby zima już sobie odeszła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naszyjniki bardzo przyjemne, a półeczka urocza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej narzuty to teraz jestem niesamowicie ciekawa. Szybciutko zszywaj i chwal się, bo będzie czym. Naszyjnik nr jeden jest po prostu BOSKI! Zapewne kolor kamyków mnie tak uderzył, bo wszystkie naszyjniki podobaja mi się bardzo, ale ten pierwszy... genialny.
    Ja juz oczekuję tej wiosny bardzo. W ostatnim wpisie troszkę się machnęłam z godziną, bo u nas jest jasno nie o 4.30, a o 5.30, więc dzień o tyle dłuższy! mimo wszystko wciąż czekam na ten pierwszy wiosenny powiew wiatru, zapach ruszającego życia.

    pozdrawiam

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  4. tak ,tak na narzutę czekamy, półeczka jest przecudowna a kolekcja naszyjników piekna, a ja już sama nie wiem czy chcę wiosny czy zimy, obawiam się oby ta zima nie przyszła w kwietniu czy maju.

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastyczna kolekcja biżuterii, naszyjnikami jestem zachwycona. Czapka super, oglądając podobne rzeczy postanowiłam nauczyć się dziergać na drutach, ale nie mam do tego talentu.

    OdpowiedzUsuń