Followers

niedziela, 17 marca 2013

Nie było mnie tu tak bardzo dawno,

co oczywiście wcale nie oznacza, że nie robótkuję, wręcz, rzec można, przeciwnie

Na samym początku roku zrobiłam coś, co mój tato nazywa pułapką na mole - już kiedyś coś podobnego zrobiłam i bardzo spodobało się mojej mamie.


Na święta wielkanocne wybieramy się do przyjaciół - mają trzyletnią córeczkę, dla której zrobiłam szydełkową laleczkę

oraz sukieneczkę, która na długość jest dobra, ale niestety troszeczkę zbyt szczupła - sukieneczkę przekazałam dziewczynce wcześniej, żeby już miała

Trwa również u mnie produkcja pisanek z wydmuszek, będę ich miała ponad 50


Niestety, wydmuszek nie da się wysłać pocztą, za delikatne są, więc zrobiłam też płaskie drewniane jajeczka

Do tego jeszcze dla przyjaciół serwetki do koszyczka

4 komentarze:

  1. To się tego nazbierało :)) Świetne prace :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo rzeczy zrobiłaś. "Pułapka na mole" piękna, bardzo pasowałaby do moich wnętrz. Szkoda, że sukienka za szczupła... wydmuszkowe jajka prześliczne! a jak zaklejasz dziurki? może inaczej: czym robisz dziurki? - to pierwsze pytanie(ja ostrym czubkiem noża i wychodzą takie na pół cm, może odrobinkę mniejsze, więc potem głowię się, co z nimi zrobić), a drugie to właśnie czym je zaklejasz?

    pozdrawiam ciepło


    Anka

    OdpowiedzUsuń
  3. ale produkcja, jajka wspaniałe, lalusia cudowna ,szkoda suukienki,ważne że jesteś,

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie działałaś przez ten ostatni czas.Zawieszka bardzo mi się podoba tak jak i laleczka oraz sukieneczka. Pisanki piękne, zwłaszcza te płaskie drewniane mi wpadły w oko.
    Serwetki urocze.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń