Przez rok stala w ogrodku i zasadniczo urosla.
W tym roku wyglada nastepujaco:
W czasie swiat i troche po skonczylam na dlugo odlozony szal z welny, ktora swego czasu kupilam w promocji w Netto. Choc z bliska i w czasie roboty kolorystyka nie wydawala sie zbyt atrakcyjna, to po rozlozeniu kolory spodobaly mi sie. Ten szalik na pewno bedzie dla kogos prezentem - taki mialam zamysl od poczatku, poza tym welna mnie gryzie. W brzeg wrobilam cekiny - mialam takie, ktore byly w kolorystyce tej welny i niemalze zupelnie przezroczyste, daja wiec efekt delikatnego opalizowania. Ku mojemu zdziwieniu odkrylam, ze cekiny wrabiaja sie latwo i dobrze. Jeszcze zostalo mi zakonczenie nitek no i uformowanie - zastanawiam sie ciagle, czy na mokro naciagnac i przypiac czy lekko uprasowac.
Zrobilam rowniez pare naszyjnikow.
Jeden z nitki dziesiatki bawelnianej oraz drobnych perelek hodowlanych, nitke usztywnilam po zrobieniu Paverpolem, jako ze cienka bawelna nieusztywniona po krotkim czasie uzywania wyglada na zszargana.Pozostale zrobione sa z czarnej lnianej dratwy.
Na koniec, z pewna niesmialoscia chcialabym wyrazic zyczenie, by ten wlasnie rozpoczety Nowy Rok o numerze 2012 okazal sie milym, sympatycznym rokiem, przede wszystkim pelnym zyczliwosci. By wszyscy ci co nam zle zycza, wszystkie wredne hieny, sfrustrowani zazdrosnicy omijali nas szerokim lukiem i trzymali sie od nas z daleka. By nasze otoczenie docenialo nas i nasze wysilki. By nasze cialo i dusza nie odmawialy nam posluszenstwa. By nasi bliscy zyli w zdrowiu i pomyslnosci.
Tym wszystkim, ktore zagladaly do mnie, zostawialy mile komentarze (czytam zawsze, zagladam tez do was, choc z tym komentowaniem czasem albo nie zdaze, albo sie zagapie..., albo zapomne, albo mi sie wydaje, ze skomentowalam) dziekuje za to, ze jestescie. Napisalam w formie zenskiej, bo wiekszosc zagladajacych to panie, ale jesli panowie zagladaja to ich to rzecz jasna rowniez dotyczy.
Lubie to wcale niemale wirtualne robotkowe kolko zainteresowan, ktore jest dla mnie dobra odskocznia od calkiem powaznej rzeczywistosci. Dzieki temu mam siwadomosc istnienia osob, z ktorymi nie tylko dziele zainteresowania, ale i system wartosci. Jestescie mile/mili, zyczliwi i o dobrych manierach. Ciesze sie, ze was poniekad znam.
Dziękuję za piękne i mądre życzenia. Z całego serca życzę Wam, abyście byli szczęśliwi tam, gdzie zamierzacie zostać, abyście byli otoczeni gronem osób dobrych i przyjaznych.
OdpowiedzUsuńMówisz, że łątwo wrabia się cekiny? To może kiedyś spróbuję? Szal wygląda imponująco i pięknie, choc to nie bardzo moje kolorki,ale jeśli ktoś lubi, to będzie to wspaniały prezent.
Anka
Witaj w tym Nowym Roku.Bardzo mnie cieszą Twoje życzenia.Podpisuję się pod nimi również i to bez żadnej "pewnej nieśmiałości":))))
OdpowiedzUsuńFajnie mieć choinkę, którą można obserwować jak rośnie.
Szalik jest bardzo ładny.Ma ciekawy wzór i fajne ciepłe kolory.
Naszyjniki również bardzo mi się podobają. Zwłaszcza ten z czerwienią.
Co do życzeń na rok bieżący to proponuje umowę.
ON MUSI BYĆ DOBRY .Ja się pod tą umową podpisuję.Juta
O radości z poznania Twojego blogu i troszkę Ciebie nie będę się rozpisywała bo dla mnie oczywiste.
Pozdrawiam serdecznie
Dla Ciebie także wszystkiego dobrego w nowym roku.
OdpowiedzUsuńa szal wygląda imponująco. Jest śliczny,
Szczesliwego Nowego 2012 Roku! :-)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam -
- Ola
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego,dołączam się do Twoich życzeń.,Choineczka śliczna a szal (jaki duży) jest przepiękny,
OdpowiedzUsuńWitam! Piękne i ciekawe te naszyjniki.A na te Twoje choinki to ja napatrzeć się nie mogę! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń