Followers

wtorek, 27 września 2011

Bolerko gotowe

Bolerko ukonczylam, z dobrym efektem, a moja przyjaciolka, dla ktorej to prezent, pieknie zapozowala.




Oprocz tego dwa naszyjniki, czarno-czerwony (korale plus cos czarnego) oraz ametysty z dodatkiem.



Obecnie jestem na etapie lambrekina, niedlugo bedzie koniec. Jak widac, nierozprasowany wyglada bardzo niepozornie i rzeczywiscie, jak to ktos powiedzial, przypomina pasek do ponczoch.


Znacie Ugly Dolls? Nie wiem, czy w Polsce to jest w ogole popularne, jest to nowa stylistyka zabawek sprzed kilku lat, zawsze mi sie wydawaly takie inne no i fajne. Oto moja wariacja na temat Ugly Dolls

Mysle, ze sezon grzybowy powoli sie konczy. Niestety, obfitosci nie zaobserwowalam, ale moze to i lepiej, bo sie czlowiek nie narobil przy obrabianiu. Troche wieksza iloscia suszu bym nie pogardzila, ale i to dobre, ze choc troche udalo sie uzupelnic zapasy. Tegoroczny zbior to prawie polowa takiego sloika. Reszta to zapasy z lat poprzednich.















A oto rzadkie grzyby, ktore nam udalo sie znalezc

oraz

No i znowu pokazny zbior czubajek czerwieniejacych.


A oto breloczek inspirowany tematyka grzybowa - muchomorek, no i woreczek z lawenda.

3 komentarze:

  1. O rany! Ale u Ciebie rozmaitości! I wszystko takie piękne! Bolerko pierwsza klasa! I muchomorek jaki słodki! Wszystko śliczne! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fiu, fiu jakby to powiedział wróbelek "Ćwirek". To na widok bolerka i naszyjników.Fantastyczne,piękne,cudowne to bolerko:)Naszyjnikami już kiedyś mnie zauroczyłaś i Czynisz to nadal.Ugly Dolls - mi nie znany. Ale Twoja wariacja fantastyczna.I robótkowo, ale i ten rowerek cudeńko:)))Z grzybami Cię w pełni rozumiem.Lubię mieć nienawidzę ich obróbki.Oglądając i czytając Twój post czuję w nim mimo wszystko sporo optymizmu.Może to podyktowane tym że z całego serca mimo przemijającego lata, bardzo Ci go życzę.
    Mam propozycję taką "nie do odrzucenia".Nie martwimy się tym co minęło.Próbujemy cieszyć się tym co nas spotka:))))
    Pozdrawiam baaaardzo cieplutko i serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu podłamujesz mnie ta ilością szydelkowych rzeczy, które majstrujesz! Bolerko prezentuje się fantastycznie. Lambrekin, faktycznie w chwili obecnej, nie wygląda tak okazale, jak na zdjęciu obok.
    ja też wybrałam się na grzyby i znalazłam 4!!! ale u nas sa głównie tereny podmokłe i wrzosowiska, więc grzyby specjalnie nie kochają tych miejsc.


    Anka

    OdpowiedzUsuń