Followers

niedziela, 3 lipca 2011

Tadadam

Skonczylam bieznik, hurra!




 No i nareszcie trafilam na slad lalki slubnej na masce samochodu - w filmie Krzysztofa Zanussiego "Kontrakt". Zdjecie slabe, bo robione komorka z telewizora.

5 komentarzy:

  1. Uwżam że ma prawo rozpierać Cię ogromna duma posiadając tak śliczny prezent.Bieżniczek jest naprawdę piękny.I chyba dodał Ci "skrzydeł":)))))A lalka Twoja o wiele ładniejsza.
    Pozdrawiam baaaaardzo,bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że już skończyłaś. naprawdę podziwiam Cię za konsekwencję w szydełkowaniu, to coś, czego mi brakuje.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny bieżniczek,byłabym bardzo zadowolona z takiego prezentu:)
    Lalkę ślicznie ubrałaś,dostojnie i elegancko,odpowiednio do tak uroczystej chwili:)
    Pozdrawiam
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny ,ja tez robiłam kiedyś identyczny .

    OdpowiedzUsuń