Najpierw, specjalnie na prośbę Urszuli, pokażę jak wygląda moja narzuta. Można by stwierdzić, że niewiele zostało do końca, gdyby nie fakt, że wydała mi się zbyt ażurowa, a przez to nadmiernie rozciągliwai postanowiłam, że zrobię ją podwójną. Pod spód dam zeszyte ze sobą kwadraty zrobione na drutach. Kupiłam trochę włóczki na ten cel, gdy była w promocji, ale obawiam się, że nie starczy. No trudno, ta włóczka jest często w promocji i na pewno znowu się trafi, zanim wyrobię cały zapas. Na razie zrobiłam 2 kwadraty, będą wielkości 4 kwadratów szydełkowych. Oczywiście muszę narzutę wydłużyć.
Dzisiaj rano, korzystając że nie padał deszcz, przesadziłam zioła do moich zdekupażowanych doniczek. To znaczy estragon, rozmaryn i papryczki chilli. Tak wyglądają na oknie w kuchni:
Słabo wyszło mi, niestety, zdjęcie pod światło.
Koleżanka, któa dostała szyjogrzej opisany tutaj, była bardzo z niego zadowolona. Niestety, ich pies dorwał się i odgryzł kwiatek, czym bardzo zmartwił swoja panią. Na pociechę zrobiłam jej coś takiego:
A w produkcji dekupażowej kolejne pudełko, tym razem okrągłe, w jesienne liście, też prawie gotowe.
Miłej niedzieli!
Świetny koc :-)
OdpowiedzUsuńPiękne kolory.
Cudne doniczki i pudełko :-) A dodatek do szyjogrzeja genialny :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Jestem Kochana pod wrażeniem.A gdy przeczytałam ,że masz zamiar dorabiać do niej jeszcze spód, to już całkiem nie wiem co napisać:))Podziwiam. Ja bym już chyba się nie zdobyła na tak ogromną prace.Zapewne już bym szukała materiału,którym mogła bym ją podszyć:)))))))))
OdpowiedzUsuńJaki wniosek.Prosty,jestem leniwa,a Ty pracowita:)
Narzuta prezentuje się bardzo ładnie.Śliczne kolorki.
No zobacz, jak bardzo szyjogrzej spodobał się nie tylko nam ale i psiakowi właścicielki:))))
Pudełeczko jest piękne.Oddające prześliczne klimaty jesieni.
U mnie zakwitła jeszcze pięknie róża i groszek pachnący.W dzień jest ok.14-16 stopni:)
Pozdrawiam serdecznie.
Pozdrawiam serdecznie
Ale fajna narzuta,piękne kolorki a że robisz podbicie do niej,sporo roboty,dziękuję że pokazałas,pudełko cudowne a koleżankę pieknie poratowałaś.
OdpowiedzUsuń