Followers

sobota, 5 marca 2011

Czyzby juz wiosna? Er det virkelig forår?

Det har været en rigtig travl periode, sidste ca. 4 uger, men jeg klager ikke.I dag er der ikke så meget  sne udendørs, når solen skinner, forsvinder sneen i øjeblikket og afslører mine vintergækker, der begynder at blomstre.

Ale mialam w ciagu ostatnich 4 tygodni  szczelnie wypelniony czas! Nie narzekam jednakze. Nareszcie znika snieg, swieci slonce i rozpuszcza go w mgnieniu oka, odslaniajac moje przebisniegi, ktore zaczynaja kwitnac.

Har hæklet en del også. Fx. en hatte med ørerne til barnet, sådan ser den ud:
Naturalnie nie przestawalam szydelkowac. Na przyklad czapeczke z uszkami dla dzidziusia:






Mp3 afspillers etui til manden:
Etui na empetrojke dla wujcia:











Og så strikkede manden et snor med strikkedukken og jeg syede perlerne på som en gave til min veninde:
A wujcio z kolei zrobil sznureczek na laleczce, ja przyszylam perelki i powstal naszyjnik dla przyjaciolki:



















Onklen og tanten fik en invitation til barnedåben og så er tanten i gang med at hækle en barnedåbsgave - et babytæppe. Inspireret af Sebras , bliver ca. 80x100 cm.
Ciocia i wujek dostali zaproszenie na chrzest, wiec ciocia robi prezent - pledzik dla dziecka, inspirowane produktem Sebry, bedzie mial jakies 80x100 cm.


Min arbejdskollega fik et barnebarn og blev mormor en gang til, så får hun et suttesnor.
Kolezanka z pracy ponownie zostala babcia, wiec dostanie smyczke do smoczka.

9 komentarzy:

  1. Witaj wraz z wiosną. Niestety, moje przebiśniegi
    jeszcze nie zakwitły.Pledzik bardzo ładny, napewno się maluchowi spodoba.Fajne to etui,chyba spróbuję zrobić ze sznurka.Naszyjnik
    bardzo orginalny.
    Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  2. these are all really beautiful I really like your granny square blanket, oh and I live the hat...

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też się wysypały przebiśniegi! I piękna pogoda, aż dziś sobie okna pomyłam na zewnątrz - bo po ostatnich wichurach były czarne...
    Śliczna czapeczka - ja jestem zakochana w czapeczkach z uszkami - są takie urocze! I pled - już widzę że będzie piękny! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czas wypełniony szczelnie, jak piszesz, a tu tyle prac! Czapeczka jest naprawdę świetna, podobnie, jak tęczowy kocyk. Naszyjnik ciekawy, choć nie w moim stylu; wygląda interesująco. A smycz na smoczek... niezwykle przydatne ustrojstwo!


    Anka

    OdpowiedzUsuń
  5. super fajne dzieki za pomysł za linki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za wspaniałe słowa otuchy.Rozumiem Twoich rodziców, chyba też zdążyłam się już uzależnić.Moje przebiśniegi niestety nadal jeszcze nie zakwitły.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękne prezenty, czapeczka cudowna, uwielbiam dzieci w ręcznie robionych czapkach. i pledzik też fantasyczny

    OdpowiedzUsuń
  8. Ivory, jestem tak inteligentna, że dopiero dzisiaj doczytałam, że sie przeniosłaś na blogspota! A ja czekałam na jakąś notke. Kretynka, jak boga kocham. Karuzela jest obłędna, obrus przepiekny. Uściski wielkie.

    OdpowiedzUsuń